2/21/2015

dresses are our love.

Dzisiejszy wpis zaczniemy od wyjaśnienia, że śnieg, będący tłem, to już przeszłość i miejmy nadzieję, że teraz będziemy mogły go oglądać już tylko na zdjęciach. Obecna pogoda jest tak przyjemna i słoneczna, że zdążyłyśmy się już do niej przyzwyczaić, i nie wyobrażamy sobie teraz powrotu zimy. Oby wzięła sobie dłuuugie wolne ;)

Jako małe dziewczynki bardzo lubiłyśmy chodzić w sukienkach, a to wszystko dzięki naszej mamie, która wzbudziła w nas miłość do ubrań, dodatków i kobiecej garderoby. Wracając pamięcią do dzieciństwa, przypomina nam się pewna sytuacja, a raczej okres, w którym  bardzo  lubiłyśmy chodzić w  lakierkach, które stukały.  Inne buty dla nas po prostu nie istniały :) Dlatego też mama, zadowolona tym faktem,  zawsze nas w nie ubierała, dzięki czemu, oprócz pięknych, kolorowych sukienek, miałyśmy idealnie dopasowane, eleganckie buciki, rodem z bajki o księżniczce.  Takie połączenie, to bez wątpienia, kwintesencja dziewczęcości, i chyba nie ma osoby, która by się z nami nie zgodziła. Oczywiście wraz z upływem lat, nasze zamiłowanie do sukienek i ubrań, nie zmalało, i dalej chętnie się w nie ubieramy, czego dowodem jest dzisiejszy wpis. 



2/13/2015

january mix.

Witajcie Kochani! Za nami już prawie połowa lutego, a my wciąż jeszcze nie zamieściłyśmy posumowania stycznia i  dziś chcemy to nadrobić. Miniony miesiąc był dla nas bardzo intensywny, co z resztą widać po ilości dodanych postów. Niestety musimy Was poinformować, że przez najbliższy czas, zdjęcia nowych stylizacji będą rzadkością na blogu, albowiem i czas i wiele innych spraw na głowie, po prostu nam na to nie pozwalają. Miejmy nadzieje, że wraz z przyjściem wiosny, wszystko  się zmieni, a my wraz  z blogiem, przeżyjemy nasze małe "odrodzenie". 
Tymczasem zapraszamy Was na krótkie podsumowanie stycznia.

Ostatnie chwile naszego pieska Izziego, który został zastrzelony, podczas spaceru w lesie.

1/26/2015

scandinavian sweater & timber shoes.

Znalezienie odrobiny wolnego czasu dla siebie to zmora dzisiejszych czasów. Zabieganie, praca i mnóstwo codziennych obowiązków, sprawiają, że zapominamy o sobie i o tym co sprawia nam przyjemność.  Świat, w którym żyjemy, zdaje się nieustannie nabierać tempa. Nie dajmy się zwariować, bo przy takich obrotach nie dożyjemy nawet pięćdziesiątki. Dlatego, gdy tylko nadarzy okazja i mamy chwilkę wolnego, starajmy się wykorzystać ten czas jak najlepiej. W naszym przypadku, idealnie sprawdzają  się długie spacery. Czy to o poranku, czy późnym popołudniem albo wieczorami. Spacery to jest coś co daje nam szczęście, i właśnie to staramy się robić jak najczęściej. 
A Wy jakie macie sposoby na spędzanie wolnego czasu?

Podczas naszego ostatniego spaceru udało nam się zrobić kilka zdjęć na bloga, efekty czego możecie zobaczyć w dzisiejszym poście. Zwykle na spacery staramy się ubierać wygodnie, tak abyśmy mogły cieszyć się chwilą, i tym razem też nie było inaczej. Gruby sweter w skandynawskie wzory, buty timberki i ciepła kurtka, to nasz bardzo skuteczny sposób na walkę z zimnem :)





1/24/2015

Happy Birthday Tala

Dziś Tala obchodzisz swoje urodziny, a więc jest to najlepszy czas, aby podziękować Ci za to, że przez 26 lat swojego życia zawsze byłaś przy mnie, że nigdy się nie zmieniała,ś że zawsze potrafiłaś mnie rozśmieszać ( i dalej to robisz :p), a gdy Ty tego potrzebowałam, to i płakać ze mną . Dziękuję Ci za to jaką osobą jesteś, za to, że mimo wielu kłótni, nigdy nie potrafimy się na siebie długo gniewać, za to że jesteś dla mnie przyjaciółką i siostrą i że mogę na Tobie polegać. 
Kocham Cię Tala! 

Wszystkiego najlepszego! I po prostu szczęścia!



1/19/2015

our 2014 !

Pierwszy raz w historii naszego bloga postanowiłyśmy zrobić przegląd roku. W tym poście nie znajdziecie jednak zdjęć naszych stylizacji, lecz pojawią się tu miejsca, które odwiedziłyśmy w minionym 2014 roku oraz momenty i wydarzenia, które miały dla nas istotny wpływ i do których z chęcią wracamy wspomnieniami. Mamy nadzieję, że przygotowane przez nas podsumowanie przypadnie Wam do gustu i w "połowie roku" nie zdecydujecie się zamknąć kartę, tylko z przyjemnością dojdziecie do końca :) Enjoy !




JANUARY

To miesiąc, którym rozpoczęłyśmy pracę nad realizacją swoich postanowień noworocznych. To również czas, który w dużej mierze poświęciłyśmy naszym bliskim i sobie samym. Nie zabrakło dobrego jedzenia, codziennej kawy  i wspólnych wieczorów z przyjaciółmi.


FEBRUARY 

Luty mimo, że jest to najkrótszy miesiąc w roku był dla nas bardzo intensywny.
W tym miesiącu nasi rodzice obchodzili swoją 30 rocznicę ślubu. Z tej właśnie okazji zorganizowałyśmy dla Nich kolację niespodziankę, której przygotowanie wymagało od nas poświęcenia dużo czasu  i energii - w końcu srebrne gody nie zdarzają się codziennie.
W lutym odwiedziłyśmy też Kraków i nasze ukochane Bieszczady :)



MARCH

W marcu, tak jak wszystkie kobiety, obchodziłyśmy swoje święto, które spędziłyśmy w gronie blogerek z Podkarpacia.


APRIL

Kwiecień przede wszystkim przyniósł nam wiosnę, a co za tym idzie mnóstwo energii  i chęci do życia. W tym miesiącu dużo spacerowałyśmy, spędzałyśmy czas  z bliskimi i cieszyłyśmy się z tego co niesie nam życie.  Nie zabrakło też eksperymentowania w kuchni i próbowania nowych smaków.






MAY

Maj był dla nas pełen wrażeń. Na początku miesiąca wybrałyśmy się w Bieszczady na długi weekend majowy, po powrocie uczestniczyłyśmy w Rzeszowskich Juwenaliach, podczas których świetnie się bawiłyśmy i spędzałyśmy czas ze znajomymi, a w połowie maja wzięłyśmy udział w otwarciu salonu marki Tous, któremu przewodniczyła Małgorzata Socha. W międzyczasie odbyło się także wesele naszego kuzyna, a na zakończenie tego miesiąca Judi wybrała się na weekend w Pieniny i zdobyła Trzy Korony :D

Bieszczady.



Rzeszowskie Juwenalia



Otwarcie salonu marki Tous


Nasze weselne stylizacje ;)



Na szczycie - Trzy Korony !



JUNE

W czerwcu też się nie obijałyśmy. Po raz kolejny w tym roku odwiedziłyśmy Kraków, korzystałyśmy  także z uroków Rzeszowa oraz świętowałyśmy urodziny naszego Taty. W tym też miesiącu spełniłyśmy jedno ze swoich marzeń i otworzyłyśmy  swój własny sklep internetowy z biżuterią   (link do strony). A na koniec czerwca Judi ukończyła studia i uzyskała tytuł magistra. W czerwcu do naszych rąk trafił też MacBook Air, który spisuje się na medal i służy nam każdego dnia  w pracy  nad blogiem.
To jednak nie wszystko. Co roku, od trzech lat, Mode Moi Sell w czerwcu obchodzi swoje urodziny :)


Piękny Kraków.


Tort niespodzianka (made by Judi) oraz impreza urodzinowa naszego Taty :)


Rzeszów i myy :)


Nasze dziecko - Biżuteria Signora :)




MacBook <3



I Pani magister Judyta Misiak :)



JULY

Lipiec to czas, kiedy odbyłyśmy kilka podróży, poza granice naszego kraju. Najpierw był  wyjazd do Berlina, w trakcie którego miałyśmy okazję uczestniczyć w shoowroom'ach Berlin Fashion Week i poznać przemiłe, polskie  blogerki, a później Judi odwiedziła Słowację, był to taki krótki weekendowy odpoczynek.  W tym miesiącu nie obeszło się także bez wizyt w naszym rodzinnym domu i świętowania urodzin, tym razem naszego brata :)

Berlin Fashion Week




Słowacja - Wysokie Tatry & Aqua City



Impreza urodzinowa naszego brata i wielkie grillowanie :)


AUGUST

Miesiąc sierpień rozpoczęłyśmy od rodzinnego wyjazdu na Chorwację, gdzie spędziłyśmy tydzień. W drodze powrotnej do  Polski, zatrzymaliśmy się na dwa dni w Budapeszcie, który mieliśmy okazję podziwiać nocą (wrażenia nie do opisania!). Podczas pobytu na Chorwacji udało nam się także odwiedzić Bośnię i Hercegowinę (więcej tutaj).
W sierpniu też, wybrałyśmy się na weekend do Krakowa, kończąc tym samym ostatni wakacyjny miesiąc.


Słoneczna Chorwacja.




Dubrownik.


Bośnia i Hercegowina.



Budapeszt i powrót do korzeni :D



Kraków.



SEPTEMBER

We wrześniu Natalia wybrała się w niespodziewaną podróż do  Norwegii,  do krainy dla nas dotąd nieznanej ale jakże magicznej i przepięknej. Wrzesień to także koniec sezonu urlopowego, a więc czas, w którym każdy wraca do rzeczywistości i do swoich obowiązków. Po wakacyjnych długich wieczorach i niemałych grzeszkach, postanowiłyśmy trochę nad sobą popracować, wprowadzając trochę więcej ruchu do naszego codziennego życia.  Jazda na rowerze i wizyty w klubie FitCurves to świetny sposób na wzrost energii, a także na poprawę naszej sylwetki. Oprócz tego, bardzo dużo czasu spędzałyśmy na świeżym powietrzu, korzystając z ostatnich chwil lata.







Odrobina aktywności...


Tak spędzałyśmy wolny czas...



OCTOBER

W październiku postanowiłyśmy trochę odpocząć, nie wyjeżdżając dalej niż do naszego domu rodzinnego i jednocześnie rozkoszując się urokami pięknej, polskiej złotej jesieni.







NOVEMBER

Początkiem miesiąca wybrałyśmy się na weekend do stolicy, a po powrocie w całości oddałyśmy się pracy i remontom w naszym domu rodzinnym. W międzyczasie Judi zmieniła kolor włosów, jednak nie na długo;p W październiku zima dała nam się we znaki, wprowadzając klimat świąteczny.

Warszawa.






DECEMBER

Nadszedł czas na grudzień, ostatni miesiąc 2014 roku, będący jednocześnie magicznym czasem wyczekiwania Świąt Bożego Narodzenia, który w większości poświęciłyśmy przygotowaniom przedświątecznym, zarówno tym przyziemnym jak i duchowym. 
Grudzień przyniósł też nam mnóstwo niespodzianek i prezentów, spełniłyśmy także swoje małe, skryte marzenia i zostałyśmy posiadaczkami Iphone 5s i Phone 6 :) 






Prezenty :D


Iphone 5s & Iphone 6



Na koniec miesiąca miała miejsce pamiętna noc sylwestrowa, którą my spędziłyśmy na zabawie do samego rana :)



Podsumowując, rok 2014 był dla nas okresem wielu wyjazdów i niespodzianek, wielu radości i uśmiechu, wielu zmian oraz  lepszych i gorszych dni. Wszystko co się do tej pory wydarzyło wpłynęło na nas i doprowadziło nas do miejsca,  w którym jesteśmy. Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami w minionym roku  i tym samym zabieramy się za uzupełniane pustych kartek w noworocznym kalendarzu.

LATEST FROM INSTAGRAM - @modemoisell